Klakson

Januszko: Mój pamiętny koncert

Tymczasem na scenie 60 stopni – nie przesadzam. Ale nie czułem, żeby cokolwiek leciało z tych wentylatorów. A jeszcze podczas koncertu wariat Dziki nabrał do gęby benzyny, dmuchnął i ją podpalił. Po zejściu ze sceny nie wiedziałem, czy w ogóle żyję i miałem krwotok z nosa - Maciej Januszko, frontman grupy Mech o jednym z kilku swoich koncertów woodstockowych.
więcej ...
Klakson

Dewódzki: Mój pamiętny koncert

Były wokalista Dżemu Jacek Dewódzki wspomina koncert tej grupy przed występem The Rolling Stones w Chorzowie 14 sierpnia 1998. "W kącie cały czas siedział starszy, siwy, odziany w dżins człowiek. No i okazało się, że to ojciec Keitha Richardsa! My szczeny do ziemi…" - opowiada Dewódzki.
więcej ...
Klakson

Dusza: Mój pamiętny koncert

"Sala pękała w szwach. Miałem na sobie rozchełstaną koszulę z krawacikiem, bojówki na szelkach i czarne lakierki w czerwone własnoręcznie domalowane kropki. Wyglądałem jak Salvador Dali z miasta Gliwice" - tak Dariusz Dusza wspomina koncert na łódzkim Rockowisku z Shakin' Dudi w 1984 roku.
więcej ...
Klakson

Deriglasoff: Mój pamiętny koncert

„Ku naszemu kompletnemu zaskoczeniu stopniowo zdejmowała kolejne części garderoby. Rozebrała się do rosołu. Publika wyła z zachwytu, pełny folklor. Nagle ten facet z krzesła zarzucił ją jednym ruchem na plecy i oboje szybko opuścili salę” - tak Olaf Deriglasoff wspomina pamiętny koncert Homo Twist w Filadelfii.
więcej ...