Co słychać

Kolędy wyklęte

Słowiańska pieśń o złotym kielichu obrazuje w jaki sposób ludowe kolędy przepisywano na kościelne. Dziewczynę otoczoną przez kawalerów oraz parę młodą pijącą z kielicha zastąpili Pan Jezus i Matka Boska.
więcej ...
Klakson

Orthodox: Mój pamiętny koncert

Zaatakowałam butlę, drink okazał się genialnie dobry. No to żeby nie był samotny, z miejsca zapewniłam mu towarzystwo kolegi-bliźniaka. I poczułam się fajniej, nawet zrobiło mi się ciut głośniej. A skoro tak, poleciał jeszcze trzeci. W tym czasie słyszę, że zespół zaczyna „W moim kraju”. Pospieszyłam zatem w kierunku sceny, choć trochę zaniepokoiło mnie, że z ledwością się na nią wdrapałam.
więcej ...
Ustawka

De Mono to nie cztery wesela i pogrzeb

De Mono, któremu przewodzi Marek Kościkiewicz nagrało nową płytę „Enter”. Album na zwiastować nowe otwarcie zespołu, w którym nie ma miejsca na odcinanie kuponów i granie w kółko tych samych przebojów. Ale zawsze jest miejsce dla… Andrzeja Krzywego.
więcej ...
Co słychać

Żywiołak na tropie kaszubskich upiorów

Muzycy grupy Żywiołak płytą „Pieśni pół/nocy” zabierają nas do tajemniczej krainy stolemów, łupich czy chmurników, które przed wiekami rozpalały wyobraźnię mieszkańców Pomorza. O fascynacji kaszubskimi legendami i przenikaniu się kultur opowiedział nam Robert Jaworski. Podczas muzycznej wyprawy na Pomorze dowiedzieliśmy się, jak przebiegał obrzęd „ścinania kani”, a w tle przygrywała średniowieczna gęśla gdańska, którą zrekonstruował lider Żywiołaka.
więcej ...
Widzimisię

Potrzebuję lepiej

Mocarstwowe miejsce T. Love w polskim rocku doczekało się kolejnego potwierdzenia, tym razem w postaci wznowienia (po dziesięciu latach) książki o zespole. To najlepsza, najpełniejsza książka o Muńku i spółce, choć trzeba zaznaczyć, że konkurencji nie ma silnej. „Potrzebuję wczoraj” jest prawdziwą biografią. Prawdziwą, choć ani wyczerpująca, ani dogłębną.
więcej ...